AKTUALNOŚCI

Potrójne zagrożenie dla rdzennych społeczności ekwadorskiej Amazonii. Wyciek ropy, powodzie i koronawirus

Potrójne zagrożenie dla rdzennych społeczności ekwadorskiej Amazonii. Wyciek ropy, powodzie i koronawirus


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Pęknięcie trzech rurociągów naftowych i pochodnych zanieczyściło baseny rzek Coca i Napo i dotknęło, według szacunków Amazon Frontlines, 118 617 osób.

Rdzenne społeczności ekwadorskiej Amazonii nadal są zaniepokojone koronawirusem. Nie ma oficjalnych danych, ilu obywateli należących do tych miast jest zarażonych lub zmarło w wyniku pandemii, ponieważ rząd nie zdezagregował danych.

W zeszłym tygodniu Andrés Tapia, lider ds. Komunikacji Konfederacji Rdzennych Narodowości Amazonii Ekwadorskiej (CONFENIAE), poinformował, że zarejestrował 57 pozytywnych przypadków i dwa zgony wśród członków tych społeczności tubylczych Amazonii.

W ubiegły weekend Ekwadorski Sojusz Organizacji Praw Człowieka poinformował, że 21-letnia kobieta Waorani uzyskała wynik pozytywny w społeczności Miwaguno w prowincji Orellana. Ponadto podejrzewano przypadki tej samej narodowości, w tej samej społeczności oraz w Conipare i Gareno, w Napo; i Toñampare w Pastaza.

W ubiegłą niedzielę ta sama społeczność zgłosiła śmierć Waorani pikenani (głowy rodziny) w społeczności Bataburo w prowincji Pastaza z objawami związanymi z koronawirusem.

W międzyczasie w środę, 20 maja, Sojusz Organizacji Praw Człowieka ogłosił potwierdzenie 12 kolejnych przypadków we wspólnotach Capataza i Charapacocha, terytorium narodowości Achuar, w Pastaza.

Międzyamerykańska Komisja Praw Człowieka (IACHR) wezwała państwo ekwadorskie do „podjęcia ekstremalnych środków ochrony” wobec tych narodów w obliczu „wysokiego ryzyka”, na jakie są narażeni na koronawirusa, biorąc pod uwagę, że są to ludy odizolowane i inne osoby z niedawnym kontaktem z zewnątrz, więc mają „wysoką odporność immunologiczną na nowe patogeny”.

„Potrójna pandemia”

Ale poza skutkami koronawirusa, rdzenni mieszkańcy tej części Ekwadoru stoją w obliczu „potrójnej pandemii” - mówi Tapia.

„Nie tylko pandemia, której doświadczamy z powodu COVID-19, ale także cały proces powodzi, który mieliśmy w marcu i nadal trwają w maju, które były równie historycznymi powodziami, których nie widziano w ostatnich dziesięcioleciach ”, nazwał rdzennego przywódcę jako kolejną afektację.

Ponadto mówił o „wyciekach ropy”, których musieli doświadczyć także w północnej Amazonii, oraz „samych warunkach historycznej marginalizacji zaniedbań, zwłaszcza w zakresie usług zdrowotnych”.

Wyciek oleju

7 kwietnia na odcinkach Trans-Ekwadorskiego Systemu Rurociągów (SOTE), Rurociągu Ropy Ciężkiej (OCP) i Shushufindi-Quito Poliducto, które transportują ropę i pochodne z Amazonii do Esmeraldas w prowincji La Wybrzeże po drugiej stronie kraju.

Do pęknięcia doszło w miejscowości San Rafael, na granicy prowincji Sucumbíos i Napo w kraju Ameryki Południowej, z powodu osiadania ziemi.

Spowodowało to wyciek ropy, który zanieczyścił dorzecza rzek Coca i Napo i dotknął, według szacunków Amazon Frontlines, 118 617 osób należących do 22 wiejskich parafii ośmiu kantonów, które graniczą z brzegami tych dopływów w prowincjach Sucumbíos. , Napo i Orellana.

„Kantony i parafie dotknięte wyciekiem to historycznie obszary eksploatacji ropy naftowej; jednak ten region Amazonii charakteryzuje się tym, że jest jednym z najbardziej nierównych w kraju, odnotowując najwyższe wskaźniki niezaspokojonych podstawowych potrzeb ”- czytamy w raporcie tej organizacji.

Spośród tych prawie 120 000 dotkniętych ludzi „35 000 mieszkałoby na wsi i miało znacznie bliższy związek z rzeką w celu wykonywania codziennych czynności i przetrwania; a z tej liczby 27 000 odpowiada rdzennym mężczyznom i kobietom narodowości Kichwa, zasadniczo ”, szczegółowo w wywiadzie z RT, Liną María Espinosa, obrońcą praw człowieka i koordynatorem prawnym Amazon Frontlines.

„Istnieje około 105 społeczności Kichwa zidentyfikowanych jako bezpośrednio dotkniętych wyciekiem” - wskazuje, większość z nich w Orellana. W 61 z tych wiosek kilka osób miało różne dolegliwości zdrowotne, niektóre z natury skórne, zwłaszcza chłopcy, dziewczęta, nastolatki i kobiety, z powodu ciągłego kontaktu z wodą.

Z Konfederacji Rdzennych Narodowości Ekwadoru (CONAIE) twierdzą, że „ofiary wycieku stają w obliczu najgorszej katastrofy”, mieszkańcy mają „wykwity skórne i dolegliwości, które nawet przerywają im sen” i nie byli leczeni. „Ani OCP, ani Petroecuador nie opracowali planu zdrowotnego” - twierdzi organizacja.

Espinosa wyjaśnia, że ​​ludzie utrzymują kontakt z rzekami „w celu utrzymania higieny osobistej, prania, rekreacji i dlatego, że niektórzy muszą kontynuować wędkowanie, ponieważ od tego zależy ich przetrwanie w żywności”.

Co zrobiły władze?

Działacz komentuje, że aby naprawić sytuację, władze pozostawiły odpowiedź w tej sprawie w rękach zaangażowanych firm naftowych. W przypadku SOTE i rurociągu państwowego Petroecuador; oraz OCP, konsorcjum prywatnych firm naftowych.

„Odpowiedzią było zasadniczo dostarczenie kilku litrów wody w niektórych społecznościach, dostarczenie niektórych zestawów żywności również w niektórych społecznościach, aw obu przypadkach nie ma okresowości dostaw, więc nie ma pokrycia ich potrzeb. te wspólnoty ”- podkreśla.

Mówi też, że rozpoczęli działania, które nazwali „remediacją”, a które „służą jedynie czyszczeniu”. Do wykonania tych zadań wykorzystano lokalną siłę roboczą, ale organizacje praw człowieka nie wiedzą, jaki jest status zatrudniania takiego personelu.

„Uważamy więc, że w rzeczywistości nie ma odpowiedniej odpowiedzi ze strony państwa lub przedsiębiorstw i że nie stanowi to kompleksowej rekompensaty za wszystkie prawa społeczności dotkniętych wyciekiem” - dodał. .

Chociaż rury zostały już naprawione, sytuacja awaryjna i ryzyko nie ustępują, ponieważ występuje zanieczyszczenie, a ponadto, jak mówi Espinosa, „istnieje kilka raportów technicznych wskazujących, że obszar jest bardzo niestabilny, ze znaczną aktywnością sejsmiczną, podatny na osunięcia się ziemi. ”, Więc w przyszłości mogą wystąpić wypadki.

W tej sprawie CONFENIAE poinformowało, że sędzia z Wielokompetentnego Wydziału Sądownictwa kantonu Francisco de Orellana zwanego Ministrami Energii i Odnawialnych Zasobów Naturalnych, René Ortiz; środowiska, Paulo Proaño; i Zdrowie, Juan Carlos Zevallos; jak również prokurator generalny Íñigo Salvador Crespo. Wezwano także przedstawicieli OCP i Petroecuador.

Rozprawa została wyznaczona na poniedziałek 18 maja, jednak na wniosek Ministerstwa Energii i Odnawialnych Zasobów Naturalnych została przełożona na 25 maja.

W Amnesty International wyrazili swoje zaniepokojenie tym faktem i zwrócili się do państwa Ekwadoru o „kierowanie się międzynarodowym prawem praw człowieka w odpowiedzi na sytuację kryzysową spowodowaną wyciekiem ropy” oraz „zapewnienie, aby dotknięci ludzie i społeczności byli bezpieczni i zapewniali im potrzebnej pomocy humanitarnej, z ich udziałem, na wszystkich etapach sytuacji kryzysowej ”. Zwrócił się również o zagwarantowanie rzetelnego procesu w postępowaniu sądowym wszczętym przez osoby, których to dotyczy.

Powodzie

„Ponadto ten problem wycieku zbiega się z sezonem zimowym i bardzo wysokimi opadami deszczu, których nie było na tym obszarze od lat” - podkreśla koordynator prawny Amazon Frontlines.

W marcu ubiegłego roku, dwa tygodnie przed wyciekiem i właśnie wtedy, gdy w całym kraju zaczęło się izolowanie, z powodu pandemii koronawirusa, ulewne deszcze spowodowały powodzie i zniszczyły domy, uprawy i mosty rdzennych społeczności.

W regionie Amazonki rzeki Bobonaza, Pastaza, Wapuno i Arajuno wylały i spowodowały powodzie w gminach Chapetón, Pakayaku, Sarayaku, Molino, Teresa Mama i Juan Montalvo.

Jedną z najbardziej dotkniętych wioską byli mieszkańcy Kichwa Sarayaku, którzy trzykrotnie znajdowali się pod wodą. Później w prowincji Sucumbíos nastąpił wylew rzeki Aguarico, który spowodował odcięcie społeczności Ai'Kofan Sinangoe.

Jest też denga

Espinosa i CONAIE poinformowały, że dodatkowo w ekwadorskiej Amazonii, a także w innych częściach kraju, borykają się z dengą, którą wykryto już przed przybyciem koronawirusa.

Dokładne liczby osób dotkniętych tą inną epidemią nie są znane. W wywiadzie dla Pichincha Comunicaciones, Marlon Santi, koordynator ruchu politycznego i tubylczego Pachakutik, mówił o „fali dengi, która wybuchła w różnych społecznościach w różnych miastach”.

Według raportu Pan American Health Organization (PAHO), w 2019 roku w Ameryce Łacińskiej zarejestrowano 3139335 przypadków dengi i 1538 zgonów. Epidemia trwała nadal w tym roku, z ponad 155 000 potwierdzonych przypadków i 28 zgonów w pierwszych pięciu tygodniach 2020 r., Zgodnie z tym tekstem, ostatnią aktualizacją dokonaną w tym względzie przez agencję na początku lutego.

W Ekwadorze Ministerstwo Zdrowia Publicznego zarejestrowało do 12 marca 888 przypadków, a 4 kwietnia liczba ta spadła do 257.

Edgar Romero G.


Wideo: Dramatyczne spadki cen ropy - rynki szykują się na kryzys? Marcin Kiepas Tickmill (Październik 2022).