Informacja

Antarktyda straciła prawie 4 biliony ton lodu

Antarktyda straciła prawie 4 biliony ton lodu

Zawalające się platformy zagrażają lodowcom kontynentu i przygotowują grunt pod dalszy wzrost poziomu morza.

Naukowcy twierdzą, że szelfy lodowe Antarktydy straciły prawie 4 biliony ton lodu od połowy lat 90. Woda oceaniczna topi je od dołu do góry, powodując, że tracą masę szybciej, niż są w stanie ponownie zamarznąć.

Tak wynika z nowego badania obejmującego dane satelitarne z lat 1994-2018. Wyniki opublikowano wczoraj w czasopiśmie Nature Geoscience .

To zła wiadomość dla setek lodowców rozciągających się wzdłuż wybrzeża Antarktydy.

Półki lodowe to lodowe półki wystające z krawędzi kontynentu do oceanu. Pomagają utrzymać stabilne lodowce, utrzymując je na miejscu.

Gdy lodowe szelfy topnieją, stają się cieńsze, słabsze i bardziej podatne na pękanie. W takim przypadku mogą uwolnić strumienie lodu z lodowców za nimi, podnosząc globalny poziom mórz.

W ostatnich latach naukowcy bardziej niepokoją się lodowymi szelfami Antarktydy. Badania coraz częściej wskazują, że szelfy lodowe w niektórych regionach kontynentu, szczególnie w zachodniej Antarktydzie i części Półwyspu Antarktycznego, topnieją i przerzedzają się od dołu do góry.

Nowe badanie potwierdza, że ​​obszarami najszybciej topniejącymi są przede wszystkim szelfy lodowe wcinające się w morza Amundsena i Bellingshausena, sięgające wybrzeża Antarktydy Zachodniej i zachodniej flanki Półwyspu Antarktycznego.

Topniejące szelfy lodowe stanowią tylko część lodu, który Antarktyda traci w danym roku.

Badania sugerują, że kontynent traci co roku miliardy ton lodu. Część utraty masy pochodzi z topnienia pokryw lodowych, a część z topnienia na powierzchni lądolodu. Większość pochodzi z kawałków lodu, które wlewają się z lodowców do morza.

Przerzedzenie i osłabienie szelfów lodowych może przyspieszyć ten proces.

Wydaje się, że winne są prądy ciepłej wody oceanicznej. Ta ciepła woda pochodzi z Oceanu Spokojnego i Indyjskiego i płynie na południe do Antarktydy.

Zwykle jest to głęboki prąd wodny. Ale kiedy dotrze do kontynentu Antarktydy, część z nich może wypłynąć na powierzchnię. Tam może przenikać pod pobliskie półki lodowe i topić lód od dołu do góry.

Nowe badanie pokazuje, że fuzja nie była całkowicie stała w czasie. Topnienie wydawało się przyspieszyć pod koniec pierwszej dekady XXI wieku, by w końcu ponownie zwolnić w latach 2010.

Prawdopodobnie częściowo wynika to z wpływu wzorców El Niño i La Niña na Oceanie Spokojnym, według głównego autora badań Susheel Adusumilli, doktoranta z Scripps Institute for Oceanography na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego. . Te naturalne wzorce pogodowe mogą powodować wahania temperatur oceanu między cieplejszymi i zimniejszymi cyklami.

Mimo to wielu badaczy uważa, że ​​zmiana klimatu prawdopodobnie również przyczynia się do topnienia szelfów lodowych. Badania sugerują, że zmiany klimatyczne mogą wpływać na pewne wzorce wiatrów wokół Antarktydy, które mogą mieszać wody Oceanu Południowego i zwiększać ilość ciepłej wody wypływającej na powierzchnię.

Badania modelowe sugerują, że proces ten może się nasilić w nadchodzących dziesięcioleciach, w miarę jak Ziemia będzie się dalej ogrzewać.

Nawet jeśli tempo topnienia jest niższe niż w przeszłości, lodowe szelfy nadal ogólnie tracą masę.

Adusumilli zauważył, że gdyby lodowe szelfy były w stabilnym stanie, mogłyby oscylować między przyrostem masy a utratą masy.

Ale przez ostatnie 25 lat „zawsze jest ogromna strata” - powiedział. „Przechodzi od niewielkiej utraty masy do dużej utraty masy, aż do małej utraty masy. Nigdy nie przechodzi od przyrostu masy do utraty masy ”.

Podnoszenie się poziomu morza jest największym zmartwieniem utraty lodu przez lodowiec Antarktydy. Ale topniejący lód szelfowy jest wart uwagi z innego powodu, dodał Adusumilli.

Napływ wód roztopowych do morza może w znaczący sposób zmienić ocean.

Zimna, słodka woda może tworzyć sztywną warstwę na powierzchni oceanu. Niektórzy badacze uważają, że to z kolei może pozwolić na to, aby najgłębsze i najcieplejsze warstwy oceanu stały się jeszcze cieplejsze.

A kiedy te ciepłe warstwy nagromadzą się na krawędzi kontynentu, mogą spowodować jeszcze szybsze stopienie się szelfów lodowych.

„Ludzie mówią o tym, jak dalsze topnienie szelfu lodowego może prowadzić do większego wyładowania lodu na lądzie i podnoszenia się poziomu mórz” - powiedział Adusumilli. „Ale bezpośredni wpływ szelfów lodowych w oceanie jest również bardzo ważny”.


Wideo: Kłamstwa MASONÓW - dlaczego Antarktyda i Arktyka są wojskowymi egzekwowanymi strefami bez lotów?. (Październik 2021).